AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Gerard Badia: jesteśmy wkurzeni!

Sport

Piast przegrał wygrany mecz, tak najkrócej można by podsumować to co wydarzyło się w sobotę w Gdańsku. Gliwiczanie prowadzili już 2:0, mieli kolejne sytuacje, aby podwyższyć wynik, m.in. Tomasz Jodłowiec nie wykorzystał rzutu karnego. Gdańszczanie jednak za sprawą swojego najlepszego strzelca – Marco Paixao wyrównali już w doliczonym czasie gry. W to co się stało nie mógł uwierzyć Gerard Badia.

REKLAMA

– Mieliśmy wszystko pod kontrolą, ale czasami dzieje się tak, jak w tym meczu. W końcówce straciliśmy bramkę, zaczęły się nerwy, a kiedy one się pojawiły, głowa nie pracowała już tak samo. Zostało nam pięć meczów i będziemy walczyć dalej. Ostatnio osiągamy dobre wyniki i również w Gdańsku wyglądaliśmy lepiej od rywala. Mieliśmy więcej sytuacji, ale niestety taka jest czasem piłka. – przyznał w rozmowie z oficjalną stroną klubu kapitan drużyny z Okrzei.

Starcie z Lechii z Piastem miało duże znaczenie w kontekście gry o trzecie miejsce, bo oba zespoły miały jeszcze na to szansę, gdyby zainkasowały komplet punktów. Po tym remisie podium oddaliło się zarówno od Lechii jak i Piasta.

– Zdobyliśmy jeden punkt i jesteśmy w tym samym miejscu, w którym byliśmy przed spotkaniem. Z drugiej strony jednak, gdyby ktoś powiedziałby mi na początku sezonu, że do końca rozgrywek będziemy walczyć o puchary to uznałbym, że jest niepoważny – zauważa Badia.

Gliwiczanie nie mają jednak zbyt dużo czasu na rozpamiętywanie tego meczu, bo już w środę podejmować będą Legię Warszawa, czyli aktualnego lidera PKO BP Ekstraklasy.

– Jesteśmy wkurzeni i mamy do siebie pretensje, że nie zamknęliśmy tego meczu. Pozostajemy jednak profesjonalistami i musimy zapomnieć o tym wyniku, ponieważ mamy w środę kolejne ważne starcie. Jestem pewien, że jeśli będziemy w ten sposób wyglądać na boisku jak w ostatnich meczach, to będziemy również wygrywać – przekonuje kapitan niebiesko-czerwonych.

Miejsce w pierwszej trójce wydaje się już być poza zasięgiem podopiecznych Waldemara Fornalika, ale czwarta lokata też daje wysoką premię finansową i niewykluczone, że będzie przepustką do gry w europejskich pucharach. Na tym etapie rozgrywek nie ma już jednak „łatwych” do ogrania rywali.

– Nie będzie lekko, ponieważ wszyscy nasi przeciwnicy są w dobrej formie. Kreujemy jednak dużo sytuacji, jesteśmy w dobrej dyspozycji i przez w ostatnich meczach dużo może się zmienić – przewiduje Hiszpan.

Po 25. kolejkach Piast z dorobkiem 38 punktów zajmuje 4. miejsce w tabeli. W najbliższą środę gliwiczanie podejmować będą Legię Warszawa. To spotkanie zapowiada się jako hit 26. serii spotkań. Piast z Legią nie przegrał od 2018 roku.

opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

10
Poniedziałek
Maj 2021
Maj
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Antoniny, Izydory, Jana