AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Nowa murawa nie pomogła Piastowi

Sport

W drugiej kolejce spotkań o mistrzostwo PKO BP Ekstraklasy, Piast przegrał u siebie z Pogonią 0:1. Gliwiczanie rozgrywali to spotkanie na nowej murawie, ale nie pomogło im to w zdobyciu choćby jednego punktu.

Waldemar Fornalik zdecydował się wystawić od początku aż trzech nominalnych napastników. W wyjściowym składzie pojawili się też Badia i Lipski, a na boku obrony wyszli potrafiących grać do przodu Rymaniak i Holubek. Tak ofensywne ustawienie miało dać trzy punkty i pewnie by się tak stało, gdyby Świerczok wykorzystał choćby jedną z trzech bardzo dobrych sytuacji, które miał przed przerwą. Tę najlepszą miał w 18 minucie, kiedy to z kilku metrów nie trafił w bramkę. Gol zdobyty na tym etapie meczu pewnie by go ustawił, ale trzeba było dalej próbować. Tak więc na bramkę Pogoni sunął atak za atakiem, ale goście przetrwali ten napór i na przerwę schodzili z czystym kontem.

Po zmianie stron od razu zaatakował Piast, a okazje do oddania strzału miał Lipski. Było to jednak zbyt lekkie uderzenie by pokonać dobrze dysponowanego w tym dniu Stipicę. Portowcy pierwszy raz zagrozili gospodarzom dopiero w 64 minucie, kiedy to strzelał Kucharczyk. Do szczęścia zabrakło mu centymetrów, bo futbolówka trafiła w słupek. Chwilę później Pogoń niespodziewanie objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu  z rzutu rożnego piłkę uderzył na bramkę Drygas, jej lot zmienił jeszcze Gorgon i ta wylądowała w siatce. Arbiter jeszcze sprawdził cała sytuację na VAR, ale ostatecznie uznał gola. Potem w obu zespołach nastąpiła seria zmian. Czym było bliżej końca tego spotkania tym bardziej szczecinianie koncentrowali się na defensywie, a gliwiczanie bili głową w przysłowiowy mur. W 82 minucie uderzył Pyrka, Stipica instynktownie odbił piłkę. Potem z wolnego przymierzył Lipski, ale nie powtórzył  swojego wyczynu z Mińska. Już w doliczonym  czasie gry trener Pogoni dokonał dwóch taktycznych zmian, kradnąc cenne dla jego zespołu minuty. Już w samej końcówce Piasta wykonywał dwa rzuty rożne, nie przełożyło się to jednak na wyrównującego gola i po raz drugi w tym sezonie trzeba było przełknąć gorycz porażki.

Najlepsze sytuacje na zdobycie bramki w tym meczu miał Jakub Swierczok

30 sierpnia 2020, 12:30 – Gliwice, ul Okrzei
Piast Gliwice – Pogoń Szczecin 0:1
Bramka:
0:1 – 66`  Alexander Gorgon

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak (77, 20. Martin Konczkowski), 5. Tomáš Huk, 4. Jakub Czerwiński, 14. Jakub Holúbek – 21. Gerard Badía (70, 9. Piotr Parzyszek), 17. Patryk Lipski, 18. Patryk Sokołowski (78, 3. Tomasz Jodłowiec), 16. Dominik Steczyk (56, 77. Arkadiusz Pyrka) – 70. Jakub Świerczok, 11. Michał Żyro (56, 10. Kristopher Vida).

Pogoń: 1. Dante Stipica – 2. Jakub Bartkowski, 13. Kóstas Triantafyllópoulos, 23. Benedikt Zech, 15. Hubert Matynia – 18. Michał Kucharczyk (90, 22. David Stec), 54. Maciej Żurawski (61, 61. Kacper Smoliński), 14. Kamil Drygas (74, 8. Damian Dąbrowski), 20. Alexander Gorgon (74, 25. Paweł Cibicki), 27. Sebastian Kowalczyk (90, 16. Santeri Hostikka) – 9. Adam Frączczak.

źródło: piast.gliwice.pl

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

29
Wtorek
Wrzesień 2020
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Michaliny, Michała, Rafała

REKLAMA