AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Piast u siebie wciąż mocny, Arka pokonana

Sport

Piast bez większego trudu, ale skromnie pokonał Arkę Gdynia 1:0. Bramkę która dała trzy punkty gospodarzom zdobył Piotr Parzyszek. Ta wygrana bardzo mocno przybliżyła mistrzów Polski do gry w grupie mistrzowskiej, bo na ich koncie jest już 40 punktów.

REKLAMA

Waldemar Fornalik zapowiadał, że po porażce z Rakowem dokona zmian w składzie i tak uczynił. W wyjściowej jedenastce pojawiło się czterech zawodników, którzy nie wystąpili od początku w poprzednim spotkaniu: Huk, Konczkowski  Jodłowiec i Parzyszek. Te roszady miały sprawić, że Piast zainkasuje trzy punkty i tym samym zrobi kolejny krok do tego, by grać w grupie mistrzowskiej. Ewentualna porażka mocno by skomplikowała sytuację gliwiczan w tabeli, szczególnie, że już w niedzielę mistrzowie Polski zmierzą się z Legią w Warszawie.

Gospodarze zaczęli ten mecz od wysokiego pressingu i ataków na bramkę Arki, co szybko przełożyło się na dwa celne strzały Parzyszka, obronione jednak przez Steinborsa, choć przy drugim miał bramkarz gości problemy. W 10 minucie szczęścia spróbował Jodłowiec, ale z podobnym skutkiem. W międzyczasie gdynianie wyszli z dwoma kontrami, pierwsza zakończyła się celnym, ale zbyt lekkim uderzeniem Vejinovicia, a druga niecelnym już strzałem Jankowskiego.  P tym obiecującym początku gra nieco siadła. Dopiero w 25 minucie miejscowi kibice zerwali się z miejsc, kiedy po rogu strzelał Czerwiński, ale piłka przeszła nad bramką. Wreszcie w 29 minucie Felix zdecydował się na rajd, wpadł w pole karne, zagrał do Parzyszka, który technicznym strzałem dopełnił formalności i trybuny wreszcie mogły wybuchnąć okrzykiem gol!  W 29 minucie powinno być 2:0. Po szybko wyprowadzonej akcji Kirkeskov znalazł się w sytuacji sam na sam, ale zbyt lekko uderzył by pokonać Steinborsa. Tuż przed końcem pierwszej połowy Konczkowski jeszcze swój rajd zakończył celnym strzałem, jednak i tym razem golkiper Arki zdołał wybić piłkę na róg.

Jednobramkowe prowadzenie jeszcze nie dawało gwarancji zdobycia trzech punktów, ale w tej pierwszej odsłonie goście nie pokazali zarówno  determinacji drużyny walczącej o utrzymanie, jak i piłkarskiej jakości. Gliwiczanie chcieli to wykorzystać i od początku drugiej połowy zaatakowali bramkę gości. Dwukrotnie celnie strzelał Jodłowiec, poprawiał Konczkowski, ale wszystkie te uderzenia obronił Steinbors.  W 59 minucie ponownie „Konczi” przymierzył tym razem z ostrego dość kąta, ale trafił tylko w boczną siatkę. Potem dość niespodziewanie mecz się wyrównał. Goście byli nawet blisko stworzenia sobie stuprocentowej sytuacji po błędzie Koruna. Za chwile jednak to gospodarze  mieli okazje na podwyższenie wyniku, ale po raz kolejny w tym meczu piłkę na róg zdołał wybić golkiper Arki, a ponownie w tej odsłonie strzelał Jodłowiec.  W 80 minucie „Jodła” opuścił plac gry, a zastąpił do Vida dla którego był to debiut w barwach Piasta. W tym czasie jednak to gdynianie częściej byli w posiadaniu piłki. Tuz przed zakończeniem tego meczu jeszcze Arka stworzyła sobie okazje, aby wyrównać, na szczęście dla gospodarzy gracz gości przestrzelił w dogodnej sytuacji. W końcówce tego meczu z bardzo dobrej strony pokazał się Vida. Węgier trzykrotnie zagrywał tak, że gorąco robiło się w polu karnym gości. Ostatecznie jednak kibice nie zobaczyli drugiego gola, ale i tak usatysfakcjonowani opuszczali stadion, bo ta wygrana bardzo mocny przybliżyła niebiesko-czerwonych do gry w grupie mistrzowskiej.

Gliwice, ul Okrzei – 04.03.2020, g. 20:30
Piast Gliwice – Arka Gdynia 1:0 (1:0)
Bramka:
1:0 – 29` Piotr Parzyszek (asysta Jorge Felix)

(źródło: piast.gliwice.pl)

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

30
Sobota
Maj 2020
Maj
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
27282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
imieniny:
Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama

REKLAMA