AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Amber Cup już za nami

Sport

Po raz trzynasty w historii, ale po raz pierwszy w Gliwicach rozegrano piłkarski turniej Amber Cup. W turnieju nie zabrakło byłych i obecnych zawodników Piasta Gliwice.

REKLAMA

Ambasadorem tegorocznej edycji i kapitanem swojej drużyny był król strzelców Ekstraklasy – Kamil Wilczek. W jego zespole wystąpili również: Tomasz Podgórski,  Piotr Parzyszek, Bartosz Rymaniak i Łukasz Hanzel.

W zespole Polska Stars grali natomiast Adrian Sikora i Dominik Solecki. Obaj byli wyróżniającymi się zawodnikami. Sikora został królem strzelców, a Solecki, który na co dzień broni barw futsalowej drużyny Piasta zdobył trzy bramki i zaliczył asystę.

Amber Cup to prestiżowy i jeden z największych  halowych turniejów piłkarski w Polsce. W tym roku zmieniono nieco formułę. Nie uczestniczyły bowiem w nim zespoły klubowe. Organizatorzy zaprosili  prawdziwe gwiazdy. Najwięcej, nie tylko ze względu na nazwę, było ich w zespole Polska Stars składającego się z byłych reprezentantów kraju. Na sztucznej murawie Areny Gliwice można było zobaczyć Marcina Lewandowskiego, Kamila Kosowskiego, Michała Żewłakowa, Marcina Baszczyńskiego czy Marcina Wasilewskiego.

Polska Stars jak burza przeszła eliminacje wygrywając wszystkie mecze. W finale ponownie zmierzyła się z KTS Weszło i tym razem spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a w rzutach karnych triumfował zespół z Warszawy 8:7.

Czarnym koniem turnieju miał być Wilczek Team, w barwach którego występował najlepszy strzelec ligi duńskiej Kamil Wilczek. Były gracz Piasta wrócił do Gliwic i dobrał sobie do składu byłych piłkarzy śląskich klubów Mariusza Pawełka, Tomasza Podgórskiego czy Łukasza Hanzela. Nie zabrakło także aktualnych graczy mistrza Polski z Gliwic Piotra Parzyszka oraz Bartosza Rymaniaka.

Czwarte miejsce zajęła reprezentacja TVP, która w składzie miała m.in. Macieja Szczęsnego, Marcina Żewłakowa czy Roberta Podolińskiego. Telewizyjne gwiazdy występy na boisku dzieliły z komentowaniem spotkań na antenie TVP Sport i być może dlatego przegrały wszystkie mecze.

Dodatkową atrakcją Amber Cup 2020 w Gliwicach był pokazowy mecz dwóch zespołów prowadzonych przez najlepsze polskie piłkarki. Team Ewy Pajor pokonał Team Katarzyny Kiedrzynek 4:0, być może dlatego, że bramkarki Paris Saint Germain w ostatniej chwili zabrakło w Arenie Gliwice ze względu na klubowe obowiązki.

Kibice nie tylko mogli podziwiać znanych z telewizyjnych ekranów piłkarzy czy komentatorów, ale też zrobić sobie z nimi zdjęcia czy zdobyć autograf. Organizatorzy bowiem stworzyli specjalna strefę w której mogli wspólnie przebywać zarówno fani jak i uczestnicy turnieju. Całą impreza trwała cztery godziny, ale nikt nawet przez moment się nie nudził  mamy nadzieje, że Amber Cup na stałe zagości w Gliwicach.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Foto: Andrzej Oksztul

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

26
Niedziela
Styczeń 2020
Styczeń
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Lutosława, Normy, Pauliny

REKLAMA