AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

OC a pożyczenie samochodu synowi lub córce – czy to się opłaca?

Kącik Prasowy

Dobry zwyczaj nie pożyczaj? Choć w przypadku samochodów to powiedzenie często się sprawdza, ich właściciele mimo to nie korzystają z dobrej rady. Szczególnie w przypadku, gdy pożyczającym auto jest ich własne dziecko, które robi to regularnie bez wiedzy ubezpieczyciela. Czym może grozić taka sytuacja?

REKLAMA

Ubezpieczenie OC dla najmłodszych kierowców jest drogie

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw zrozumieć, czemu w ogóle pożyczanie samochodów dzieciom jest regularnie spotykaną praktyką i co mają do tego firmy ubezpieczeniowe.

Jak wiadomo, ubezpieczenie OC jest związane z samochodem, a nie jego kierowcą. Jeżeli zatem pożyczysz komuś auto i ta osoba spowoduje wypadek, poszkodowany otrzyma odszkodowanie z Twojego OC, nie z OC rzeczywistego sprawcy. Ubezpieczyciel jest więc żywo zainteresowany tym, kto prowadzi samochód – od tego zależy wszak ryzyko ubezpieczeniowe, a wraz z nim wysokość składki.

I tu dochodzimy do powodu, dla którego młodzi ludzie często rezygnują z samodzielnego zakupu OC. Wszystko dlatego, że na cenę ubezpieczenia ogromny wpływ ma wiek właściciela pojazdu. Uznawani przez ubezpieczycieli za grupę podwyższonego ryzyka najmłodsi kierowcy płacą więc najwyższe składki OC.

- Średnia cena OC dla kierowców w wieku od 18 do 25 lat, którzy obliczali sobie składkę za pomocą kalkulatora na mubi.pl, wyniosła w listopadzie 1475 zł. To prawie o 600 zł więcej, niż płacili pozostali kierowcy. Tak duża różnica ma swoje oparcie w statystykach policyjnych. Zgodnie z nimi, młodzi kierowcy odpowiadali w 2019 roku za 4910 wypadków, co stanowiło aż 18,5% wszystkich zdarzeń. Ubezpieczyciele biorą pod uwagę te dane i z ich powodu podwyższają cenę OC – tłumaczy Mateusz Piesowicz z porównywarki ubezpieczeń Mubi.

Co zatem robią "przedsiębiorcy" kierowcy, którym nie uśmiecha się płacić ponad 1000 zł za OC? Pożyczają auta od rodziców, co niestety może mieć przykre konsekwencje.

Czym grozi użyczenie samochodu młodemu kierowcy?

Użyczanie samochodu młodemu kierowcy, np. synowi lub córce, i nie poinformowanie o tym towarzystwa ubezpieczeniowego jest oszustwem ubezpieczeniowym. Mimo że w powszechnej świadomości termin ten wiąże się zazwyczaj z próbami wyłudzenia odszkodowania, należy zapamiętać, że jak najbardziej może dotyczyć też innych sytuacji – choćby zatajania danych.

A tym właśnie jest omawiany przez nas przypadek, w którym podczas kupowania OC pominiemy fakt, że auto będzie posiadać dodatkowego kierowcę. Jasne, czasem nie wynika to ze złej woli – ot, rodzic pragnie wspomóc swoją pociechę, która dopiero co dostała prawo jazdy i nie chce płacić wysokiej składki ubezpieczenia.

Problem w tym, że jednocześnie oszukiwany jest zakład ubezpieczeń, który wiedząc, że samochód będzie prowadzić niedoświadczony kierowca, ustaliłby zupełnie inną stawkę OC. Mamy zatem do czynienia z kwestią zwykłej uczciwości, bo zatajenie informacji o młodym kierowcy prowadzi do niedozwolonego obniżenia kosztów ubezpieczenia.

A czym grozi takie postępowanie (https://mubi.pl/poradniki/pozyczasz-samochod-corce-lub-synowi-zobacz-czym-to-grozi/)? O konsekwencjach informuje art. 8a ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, który mówi, że zatajenie informacji istotnych dla oceny ryzyka ubezpieczeniowego może poskutkować rekalkulacją składki i obowiązkiem dopłaty brakującej sumy.

Oczywiście nieuczciwi właściciele pojazdów liczą na to, że ubezpieczyciel i tak nie dowie się, że auto kiedykolwiek prowadziła inna osoba. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy pożyczający samochód kierowca spowoduje wypadek. W takiej sytuacji następuje zawsze weryfikacja podanych przy zawiązywaniu umowy danych – gdy towarzystwo odkryje oszustwo, zażąda dopłaty uwzględniającej pominięte okoliczności i zwiększy koszty OC.

Do tego trzeba też pamiętać, że spowodowanie wypadku przez innego kierowcę sprawi, że właściciel auta straci swoje zniżki na OC. Może też zostać obciążony regresem ubezpieczeniowym, jeśli sprawca wypadku ucieknie z miejsca zdarzenia. Natomiast gdyby w razie wypadku doszło do szkody, którą właściciel auta chciałby zlikwidować z AC, wcześniejsze niezgłoszenie młodego kierowcy może poskutkować nawet odmową wypłaty odszkodowania.

Użyczenie auta młodemu kierowcy – jak to zrobić legalnie?

Czy w takim razie użyczenie samochodu synowi lub córce jest w ogóle dopuszczalne? Jak najbardziej. Trzeba po prostu poinformować o takiej możliwości ubezpieczyciela, najlepiej już przy zawieraniu umowy OC, i liczyć się z tym, że nasza składka będzie przez to nieco wyższa.

Jest też inna opcja, która przy okazji będzie też wsparciem dla młodych kierowców płacących drogie OC. Chodzi o ustanowienie współwłasności samochodu. Jeśli auto będzie posiadać dwóch właścicieli, z których jeden będzie doświadczonym kierowcą o bezszkodowej historii ubezpieczenia, przy obliczaniu składki OC zostaną wzięte pod uwagę przysługujące mu zniżki.

Sprawi to, że cena polisy wyraźnie się zmniejszy. Według danych porównywarki Mubi z listopada, młodzi kierowcy ubezpieczający auto ze współwłaścicielem płacili za OC średnio 1173 zł, podczas gdy samodzielny koszt to aż 1516 zł. Różnica jest więc znacząca, a przede wszystkim nie dochodzi przy tym do złamania prawa.

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

18
Poniedziałek
Styczeń 2021
Styczeń
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
imieniny:
Beatrycze, Małgorzaty, Piotra