AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

„Jaga” pokonana, strata do Legii zmalała

Sport

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Piast pokonał na wyjeździe Jagiellonię Białystok 2:0. Obie bramki gliwiczanie zdobyli z rzutów karnych, a ich autorami byli Piotr Parzyszek i Tom Hateley.

REKLAMA

Przed tą ostatnią kolejką było już wiadomo kto zagra w grupie mistrzowskiej, a kto będzie walczył o utrzymanie. Piast z dorobkiem 50 punktów miał zagwarantowane drugie miejsce, ale o poluzowaniu mowy być nie mogło, bo przewaga nad grupą pościgową po remisie z Górnikiem Zabrze zmalała do czterech oczek. Miała też o co się bić Jagiellonia. W przypadku wygranej białostoczanie mieli szansę na zajęcie czwartego miejsca, a  to dawałoby handicap w postaci czterech spotkań u siebie.

Obie ekipy jednak przystępowały do tego pojedynku bez swoich kluczowych zawodników. W zespole Piasta zabrakło m.in. najskuteczniejszego strzelca – Jorge Feliksa i Gerarda Badii. Na ławce tez usiadł Tomasz Jodłowiec, którego w jedenastce zastąpił Patryk Sokołowski.

Gliwiczanie od pierwszej minuty zamknęli białostoczan na ich połowie, cierpliwie rozgrywając piłkę, co szybko przyniosło efekt w postaci faulu na Parzyszyku. Z rzutu wolnego idealnie dogrywał piłkę Hateley, Czerwiński wyskoczył przed obrońców – strzelił, ale niecelnie. Gol jednak i tak nie byłby uznany, bo defensor Piasta był na spalonym. Gospodarze po raz pierwszy postraszyli gości w 17 minucie. Wtedy to po rogu dość przypadkowo piłka odbiła się od jednego z graczy Jagiellonii i zmierzała  w światło bramki, ale sprzed linii wybił ją zawodnik Piasta. W 24 minucie gliwiczanie wyszli z kontrą – Konczkowski wpadł w pole karne, wyprzedził Arsenicia, ten ratował sytuację faulem za co sędzia wskazał na „wapno” Jedenastkę pewnie wykorzystał Parzyszek. W 32 minucie po kolejnej, składnej akcji Konczkowski dośrodkował w pole karne,  do piłki dopadł Milewski,  celnie przymierzył, ale zablokował to uderzenie piłkarz gospodarzy. W 35 minucie Runje wygrał główkowy pojedynek z Sokołowskim, na szczęście piłka spadła na górną siatkę. W 40 minucie Arsenić znów chciał pomóc gliwiczanom w zdobyciu gola. Serb przy próbie zagrania do własnego bramkarza podał do Parzyszka, ten stanął oko w oko z Węglarzem, jednak bramkarz Jagiellonii wygrał ten pojedynek. Po chwili znów zakotłowało się w polu karnym gospodarzy, tym razem po rogu, ale wyszli z tego bez szwanku Jagiellończycy. W końcówce jeszcze zaatakowali goście, ale nie udało się podwyższyć wyniku. 1:0 na wyjeździe to jednak była bardzo przyzwoita zaliczka przed drugą połową.

Zaraz po wznowieniu gry Milewski dał sobie zabrać piłkę na własnej połowie, gospodarze natychmiast wyszli z kontrą, którą atomowym strzałem kończył Pulić, jednak Plach zdołał sparować futbolówkę za końcową linię. Potem atakowała Jagiellonia, co zostało zaznaczone dwoma strzałami Borysiuka, niecelnymi jednak. Gospodarze  byli bliscy wyrównania w 60 minucie, kiedy to piłka po strzale Imaza zatrzymała się na słupku. Chwilę później Puljić minimalnie się pomylił. Waldemar Fornalik zareagował na tę sytuację zmianą. Tuszyńskiego zastąpił doświadczony Jodłowiec. Gospodarze jednak nie zwalniali tempa. Na bramkę Piasta sunęły atak za atakiem. Od 73 minucie gliwiczanom było już łatwiej, bo za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką plan gry musiał opuścić Borysiuk. W 78 min Parzyszek miał sytuację, która mogła rozstrzygnąć ten mecz. Napastnik Piasta był sam na sam z Węglarzem i… oddał mu piłkę bez próby strzału. Bramka nie padła, ale to goście mieli inicjatywę i to było w tym momencie najważniejsze. Parzyszek nie dotrwał jednak do końca spotkania. W 80 min został  zmieniony przez Steczyka.     Pięć minut później Jodłowiec wyszedł sam na sam, został podcięty w polu karnym przez Tiru. Arbiter po raz drugi wskazał na 11 metr. Pod nieobecność Parzyszka pewnym egzekutorem okazał się Hateley. Tpo przesądziło sprawę. Dobre wieści dla gliwiczan napłynęły też z Zabrza, gdzie tamtejszy Górniki pokonał Legię Warszawa 2:0. Tym samym mistrzowie Polski odrobili trzy punkty do prowadzącej Legii.

14 czerwca 2020, 18:00 – Białystok (Stadion Miejski)
Jagiellonia Białystok 0-2 Piast Gliwice
Bramki
0:1 24` (k) Piotr Parzyszek (asysta Martin Konczkowski)
0:2 – 85` (k) Tom Hateley (asysta Tomasz Jodłowiec)

Piast: 26. František Plach – 20. Martin Konczkowski, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 2. Mikkel Kirkeskov – 10. Kristopher Vida, 18. Patryk Sokołowski, 6. Tom Hateley, 89. Patryk Tuszyński (61, 3. Tomasz Jodłowiec), 19. Sebastian Milewski (86, 45. Tiago Alves) – 9. Piotr Parzyszek (80, 71. Dominik Steczyk).

Jagiellonia: 96. Damian Węglarz – 2. Andrej Kadlec, 17. Ivan Runje, 25. Bogdan Țîru, 15. Zoran Arsenić – 9. Maciej Makuszewski (87, 77. Martin Košťál), 8. Ariel Borysiuk, 6. Taras Romanczuk, 11. Jesús Imaz (79, 35. Karol Struski), 31. Bartosz Bida – 21. Jakov Puljić (79, 14. Tomáš Přikryl).

żółte kartki: Arsenić, Borysiuk, Țîru – Czerwiński.
czerwona kartka: Ariel Borysiuk (73. minuta, Jagiellonia, za drugą żółtą).

sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Mecz bez udziału publiczności.

źródło:http://piast.gliwice.pl/

fot. www.piast-gliwice.eu

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

6
Poniedziałek
Lipiec 2020
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Dominiki, Jaropełka, Łucji

REKLAMA