AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Wygrana z Wisłą - z dedykacją dla Angela Pereza

Sport

W cieniu smutnej wiadomości o śmierci Angela Pereza Garcii – Piast po raz drugi w historii wygrał z Wisłą w Krakowie. Bohaterem tego meczu został Piotr Parzyszek, autor dwóch goli.

REKLAMA

Maciej Stolarczyk z konieczności stawiał na młodych zawodników i choć im serca i fantazji nie brakowało, to nie przekładało się to na punkty.  Przeciwko Piastowi mógł już jednak wystawić bardziej doświadczony skład. Po pauzach za kartki i kontuzjach wróciło czterech kluczowych piłkarzy. Waldemar Fornalik tym razem nie kombinował. Od pierwszej minuty do boju posłał tę samą  jedenastkę, która ogral dwa tygodnie temu Legię.

Gospodarze rozpoczęli ten mecz z dużym respektem dla gliwiczan, a goście – przeciwnie.  Od początku próbowali nękać krakowską obronę, czego efektem był strzał Badii. W 8 min prezent od Boguskiego dostał Parzyszek. Napastnik Piasta znalazł się w sytuacji sam na sam, ale wyrzucił się na bok i jego strzał pewnie obronił Buchalik. Za chwilę Boguski będąc tyłem do bramki pilnowanej przez Placha strzelił z przewrotki, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Minutę później  Drzyzga uderzył z  dystansu, ale spudłował. W 17 min na 25 metrze faulowany był Milewski. Była to dobra pozycja dla Kirkeskova, aby oddać bezpośredni strzał i tak się stało, ale zbyt wysoko podniósł piłkę. Przewaga gości była jednak w tym okresie ogromna, którzy w zasadzie nie schodzili z połowy Wisły. Ten napór krakowianie odparli, nawet zaczęli śmielej sobie poczynać, ale nadziali się na kontrę po której  piłkę po strzale Badii na róg wybił golkiper Wisły. Po nim Kirkeskov dorzucił futbolówkę na 5 metr, a tam był Parzyszek, który głową skierował ją do bramki. Ledwie dwie minuty później Rymaniak z bliska uderzał głową, Buchalik wypuścił piłkę z rąk, ale nie zdążył do niej dojść Parzyszek. W 35 min Boguski w polu karnym przewrócił się o nogę Koruna. Sędzia poczekał na podpowiedź z VAR-u, ale na jedenasty metr  nie wskazał. Za chwilę znów zakotłowało się w szesnastce Piasta. Jeszcze przed przerwą goście wyprowadzili kontrę zakończoną strzałem Feliksa i na tym skończyły się emocje w tej odsłonie, która była prowadzona pod dyktando podopiecznych Waldemara Fornalika i w pełni zasłużyli na prowadzenie.

Parzyszek w przerwie przestrzegał, że mecz ten jeszcze nie jest wygrany i najlepiej byłoby strzelić drugiego gola, który zniechęciłby gospodarzy do dalszej gry i już w 50 minucie spełnił swoje życzenie. Z boku boiska faulowany był Rymaniak. Rzut wolny wykonywał Hateley, a właśnie Parzyszek przepchał się w polu karnym i znów strzałem głową podwyższył wynik na 2:0. Po stracie gola gospodarze próbowali szybko odpowiedzieć bramką. W 55 min Plach po raz pierwszy był w opałach, ale poradził sobie ze strzałem Niepsuja. W 57 min jednak już skapitulował po precyzyjnym uderzeniu…Niepsuja. Gol przywrócił nadzieję choćby na wyrównanie, a goście przez parę chwili wyglądali na zaskoczonych. W 68 min Waldemar Fornalik zdecydował się na grę dwoma napastnikami – Badię zastąpił Tuszyński. W 73 min Parzyszek mógł skompletować hat-tricka, bo piłka po jego strzale otarła się  o słupek, ale od zewnętrznej strony. W 75 min Niepsuj przewrócił się polu karnym i wydawało się, że może być jedenastka dla Wisły. Po analizie VAR okazało się jednak, że zawodnik gospodarzy symulował za co zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Piast miał więc grać ostatni kwadrans z przewagą jednego zawodnika. Mimo to Brożek miał okazję, aby wyrównać, nie trafił jednak czysto w piłkę. Zaraz potem Parzyszek z powodu kontuzji musiał opuścić boisko, za niego wszedł Steczyk. Trochę niespodziewanie jednak. W końcówce przewagę mieli Wiślacy. W doliczonym czasie gry gospodarze mieli serie rzutów rożnych. W polu karnym Piasta znalazł się nawet Buchalik. W efekcie goście wyszli z kontrą po której Felix umieścił piłkę w bramce, ale był on na spalonym i gol nie został uznany. Nie zmieniło to jednak faktu, że mistrzowie Polski zasłużenie pokonali Wisłę na jej terenie.

Kraków, ul Reymonta – 18.10.2019, 20:30
Wisła Kraków – Piast Gliwice 0:1 (0:1)
Bramki:
0:1 – 25` Piotr Parzyszek (asysta Mikkel Kirkeskov)
0:2 – 50` Piotr Parzyszek (asysta Tom Hateley)
1:2 – 57` David Niepsuj

Piast: 26. František Plach – 28. Bartosz Rymaniak, 88. Uroš Korun, 34. Piotr Malarczyk, 2. Mikkel Kirkeskov – 21. Gerard Badía (67, 89. Patryk Tuszyński), 6. Tom Hateley, 18. Patryk Sokołowski, 11. Jorge Félix, 19. Sebastian Milewski (87, 22. Tomasz Mokwa) – 9. Piotr Parzyszek (81, 71. Dominik Steczyk).
W rezerwie: Jakub Szmatuła, Tomasz Jodłowiec, Marcin Pietrowski, Tomas Huk, Remigiusz Borkała. Thiago Alves,
Trener: Waldemar Fornalik

Wisła: 22. Michał Buchalik – 19. David Niepsuj, 27. Marcin Wasilewski, 5. Lukas Klemenz, 4. Maciej Sadlok – 15. Jean Carlos Silva (64, 8. Łukasz Burliga), 9. Rafał Boguski, 99. Damian Pawłowski (81, 18. Chuca), 11. Krzysztof Drzazga (46, 59. Przemysław Zdybowicz), 7. Michał Mak – 23. Paweł Brożek.
W rezerwie: Lis, Szota, , Grabowski, Wojtkowski, Szot, Kuman
Trener: Maciej Stolarczyk

żółte kartki: Niepsuj, Wasilewski, Burliga – Milewski, Rymaniak.

czerwona kartka: David Niepsuj (77. minuta, Wisła, za drugą żółtą).

Sędziowali: Mariusz Złotek (Gorzyce) – Radosław Siejka i Krzysztof Myrmus – Marcina Szreka – Tomasz Kwiatkowski i Piotr Lasyk.

źródło: piast.gliwice.pl

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

14
Czwartek
Listopad 2019
Listopad
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
28293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
imieniny:
Emila, Laury, Rogera

REKLAMA