REKLAMA

REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Tworzymy kremy z natury warte uwagi

Rozrywka

21 maja (w sobotę), nieprzypadkowo kilka dni przed Dniem Matki, zorganizowane zostaną w Gliwicach warsztaty, uczestnicy których poznają techniki i receptury wytwarzania naturalnych kosmetyków. Warsztaty zainicjują działanie Kreatywnego Podziemia, znajdującego się przy ul. Łużyckiej 24 a. O tym dlaczego nie potrzebujemy wielkich koncernów, żeby mieć ładną skórę i czysty dom, rozmawiamy z Szymonem i Martyną, autorami bloga Naturalnie Naturalni, pomysłodawcami warsztatów.  

W czasach, w których wszystko, co potrzebne dostać można w pobliskim sklepie, wy namawiacie do samodzielnego wytwarzania kosmetyków i środków do czyszczenia mieszkania. Czy to nie wstecznictwo?

Szymon:

To raczej powrót do korzeni i odnalezienie skarbów w tym, co daje nam natura (śmiech). Nie potrzebujemy wielkich koncernów, żeby mieć ładną skórę i czysty dom. Co więcej, właśnie przez komercyjne środki czystości ludzie nie wiedzą, że bardzo prosto, tanio  i zdrowo można zadbać o siebie i o swój dom. Dodamy jeszcze, że efekty po zastowowaniu naturalnych produktów powalają każdego, kto spróbował choć raz.

Jak przekonacie mnie do tego, żebym zamieniła kremy z koenzymem Q10, retinolem i kwasem hialuronowym, na domowej produkcji specyfik?

Martyna:

A tak, że mnóstwo naturalnych olejów, wosk pszczeli mają w sobie o wiele więcej dobrodziejstw, które włożyła do nich natura. Jeżeli ktoś chce dodać do swojego kremu kwas hialuronowy, to proszę bardzo, niech kupi sobie taki kwas i doda go do swojego własnoręcznie ukręconego kremu. To sto razy zdrowsze niż gotowe kremy, które (spójrz na swój) mają w sobie całą tablicę Mendelejewa.

Nie chcemy nikogo przekonywać, bo nie o to chodzi. Pokazujemy, co robimy, jeżeli kogoś to zainteresuje, spróbuje i zobaczy różnicę, to jeszcze nie zdarzyło się, żeby powrócił do komercyjnych środków. Chcemy, żeby ludzie sami odkryli właściwości naturalnych produktów poprzez np. zabawę na warsztatach.

Czy przygotowane w domu kremy są równie skuteczne, jak te zakupione w sklepie? Czy pozwolą mi zachować młodość?

Szymon:

Stosując już od dłuższego czasu tylko własnoręcznie przygotowane kremy z 4 składników (da się! ;) ) widzimy ogromną różnicę i szczerze możemy powiedzieć, że są o wiele bardziej skuteczne, niż komercyjne kremy.

Martyna:

Kiedyś miałam cerę w opłakanym stanie, a odkąd używamy swoich kremów bardzo często słyszę pochwały na temat mojej cery. To dla mnie najlepszy dowód. Trzeba spróbować samemu, żeby się o tym przekonać. Spróbuj, zobaczysz jaka rewelacja.

Dzięki naszym kremom Szymon zaczął się kremować, chyba pozazdrościł mi cery (śmiech).

Czy macie przepisy na kremy do każdego typu cery?

Martyna:

W zależności od typu cery dobiera się olej bazowy do kremu, bo każdy olej ma inne właściwości. Są też oleje, które są odpowiednie dla każdego rodzaju skóry (np. olej konopny). Każda skóra polubi też inny krem - jesteśmy indywidualni i reakcja na krem będzie zależała również od otoczenia, pory roku, od diety, dlatego najlepiej jest zmieniać i za każdym razem próbować z innym kremem, żeby nie przyzwyczaić skóry do jednego, bo wiadomo, że najlepsza dieta jest zróżnicowana, także ta dla skóry.

Jaki jest termin przydatności takiego kremu?

Martyna:

Ponieważ do kremów domowych raczej nie dodaje sie konserwantów (na pewno są tacy, którzy dodają, ale to już nie jest 100% natura), to czas na zużycie takiego kremiku zrobionego na świeżym oleju to około 1 miesiąc, najlepiej trzymać go również w lodówce, zwłaszcza w lato. Czasami przy użyciu olei z długą datą ważności krem może wytrzymać nam nawet 2-3 miesiące.

Szymon:

To prawda, mój eukaliptusowy stał prawie rok czasu! (śmiech)

Proponujecie również mydła i środki do czyszczenia. Chciałby się napisać, "chemię gospodarczą", ale to chyba nie jest właściwe słowo?

Szymon:

Tak, przez dłuższy czas eliminowaliśmy z domu i otoczenia wszystkie komercyjne środki chemiczne, aż w końcu sie udało. "Nie taki diabeł straszny, jak go malują" i okazało się, że cała półkę różnych środków, można zastąpić kilkoma rzeczami i to z o wiele lepszymi efektami.

Mydło również okazało się bardzo prostą rzeczą w zrobieniu, dlatego chcemy uczyć ludzi i pokazywać im jakie to łatwe i przyjemne, bo większości jednak wydaje sie to jeszcze zbyt skomplikowane, a wcale takie nie jest.

Jak zrodziło się Wasze zainteresowanie naturalnymi projektami? Moda? Znak czasów czy potrzeba chwili? 

Szymon:

Najodpowiedniejsze słowo, to chyba wewnętrzna potrzeba. Cały czas czuliśmy, że wszystko, co dzieje sie wokół nas nie jest dla nas naturalne i intuicyjnie szukaliśmy tego, co od początku świata było dla ludzi, póki nie wkroczyły w nasze życie koncerny, urzędy i polityka.

Martyna:

Zaczęło sie od żywności... gdy po zmianie diety i omijaniu sklepów szerokim łukiem zauważyliśmy ogromną różnicę w naszym samopoczuciu i zdrowiu, to już wiedzieliśmy, że to odpowiednia droga, więc idziemy nią cały czas dalej.

Jak długo opracowywaliście Wasze receptury?

Szymon:

Trudno powiedzieć, czy mamy swoje receptury, raczej robimy wszystko intuicyjnie, bo tak robili dawniej ludzie.

Martyna:

Czasami jednak używamy wagi (śmiech). Ale to prawda, staramy się ułatwic sobie życie i oczywiście pokazać i uczyć tej łatwości innych.

Więcej o warsztatach na: https://www.facebook.com/events/970415459721609/

 

 

Admin Admin

Udostępnij:


naturalnie naturalnikreatywne podziemiekremy naturalnewarsztaty gliwice

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

13
Wtorek
Listopad 2018
Listopad
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12
imieniny:
Arkadii, Krystyna, Stanisławy

REKLAMA