AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Tragiczny wypadek. 2,5-letnie dziecko jechało bez fotelika na kolanach brata

Na Sygnale

Wczoraj około godziny 15:40 służby otrzymały informację o zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu osobowego, który wjechał czołowo w drzewo. Z treści zgłoszenia wynikało, że w Pyskowicach na ulicy Nad kanałem. Dramaturgii zgłoszeniu dodawał fakt, że w pojeździe znajdowała się czwórka dzieci.

Jako pierwsi na miejsce przybyli funkcjonariusze z komisariatu policji w Pyskowicach. Na miejscu zastali samochód osobowy marki Citroen, kierowany przez 36-latkę, który zjechał z drogi i uderzył czołowo w przydrożne drzewo. Stróże prawa natychmiast zaczęli udzielać pomocy poszkodowanym, w tym 2,5-rocznej córce kierującej, u której stwierdzili brak oddechu. Dziewczynka przewożona była na przednim siedzeniu, na kolanach swego 8-letniego brata. Nie miała zapiętych pasów, a wskutek zderzenia czołowego doznała poważnych obrażeń. Policjanci do czasu przyjazdu na miejsce innych służb, prowadzili akcję reanimacyjną dziewczynki, którą następnie kontynuowali wraz z załogą pogotowia oraz ratownikami ze straży pożarnej naprzemiennie przez ponad godzinę. Małoletnia po ustabilizowaniu jej funkcji życiowych, w stanie stabilnym z poważnymi obrażeniami została przetransportowana lotniczym pogotowiem ratunkowym do szpitala. Do szpitala zostali przewiezieni również dwaj bracia 2,5-latki, którzy po przebadaniu przez lekarzy zostali tego samego dnia zwolnieni.

Jak ustalili wykonujący na miejscu zdarzenia czynności stróże prawa, mieszkanka Gliwic jechała w kierunku DK 40. Przewoziła w pojeździe czworo dzieci. Dwoje z nich 11 i 9-latek przewożeni byli na tylnej kanapie. Natomiast pozostała dwójka, 8-latek wraz ze swoją 2,5-letnią siostrą na przednim siedzeniu. Jadąc, w pewnym momencie obróciła się do dwójki dzieci z tyłu i w tym czasie bezwiednie skręciła kierownicą, wskutek czego zjechała z jedni i uderzyła w przydrożne drzewo. Wszystkie dzieci z wyjątkiem dziewczynki miały zapięte pasy, jednak żadne z nich nie było przewożone z użyciem służących do tego urządzeń bezpieczeństwa.
Kierującej mundurowi zatrzymali prawo jazdy. Wynik badania na zawartość alkoholu wskazał, że kierująca była trzeźwa.

Powyższy przykład nie ma na celu napiętnowanie kierującej. Przedstawiając go, chcemy uczulić i przypomnieć użytkownikom pojazdów, jak ważne jest zachowanie rozwagi na drodze oraz uzmysłowić, że przepisy nie biorą się znikąd. Przewożone w obowiązkowym urządzeniu bezpieczeństwa dziecko ma bardzo duże szanse na uniknięcie jakichkolwiek obrażeń w przypadku lekkich zdarzeń, a w przypadku poważnego zdarzenia, fotelik ma za zadanie zminimalizowanie tych obrażeń.
Przypominamy:

W Polsce przy przewożeniu dziecka w pojeździe istotne jest kryterium wzrostu – 150cm. Jeśli dziecko jest niższe powinno być przewożone w przystosowanym do tego urządzeniu jak fotelik czy podstawka, które spełniają normy. Urządzenia powinny być stosowane według wzrost oraz masa ciała dziecka (wartości podawane są na urządzeniach przez producenta). Wyjątkiem od tego jest sytuacja, w której dziecko osiągnęło wzrost 135 cm, a jego masa nie pozwala na przewożenie go w takich urządzeniach.

źródło: KMP w Gliwicach

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

30
Środa
Wrzesień 2020
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Geraldy, Honoriusza, Wery

REKLAMA