AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Dziś debata na temat Wilczych Dołów. Czy Miasto wsłucha się w głosy mieszkańców?

Miasto

Dziś o godz. 14.30 odbędzie się spotkanie online, w którym wezmą udział urzędnicy i mieszkańcy Gliwic protestujący przeciwko budowie zbiornika w Wilczych Dołach.

REKLAMA

W debacie wezmą udział przedstawiciele Urzędu Miasta – wiceprezydent Mariusz Śpiewok oraz urzędnicy nadzorujący projekt. Stronę społeczną reprezentować będą: Emilia Wnękowicz-Augustyn – lekarz i autorka petycji „Ratujmy Wilcze Doły”, Magdalena Malara – specjalistka ds. środowiska, Maciej Wolski – projektant budowlany, Michał Laska – doktor glacjologii i Dawid Pasieka – inżynier budownictwa. Ze strony organizatorów – koła Platformy Obywatelskiej „Aktywni” - w dyskusji uczestniczył będzie dr inż. Grzegorz Oparczyk, wiceprezes EkoNorm, a moderatorami będą profesor, radny wojewódzki Marek Gzik i gliwicka radna Katarzyna Kuczyńska-Budka.

Streaming spotkania dostępny będzie na FB Platforma Obywatelska Gliwice.

Pytanie zawarte w tytule nie jest bezpodstawne. Wczoraj rzecznik prasowy prezydenta, w wywiadzie dla Telewizji Imperium zapowiedział, że Miasto absolutnie nie zrezygnuje z budowy zbiornika w Wilczych Dołach. Społecznicy skupieni wokół tematu nie zamierzają jednak przestać walczyć o zachowanie tego terenu w niezmienionej postaci. Nie przekonują ich opublikowane dziś na stronie magistratu zapewnienia, że "zieleń pokrywać będzie ponad 70% tego terenu, a tylko 1,3% zajmą elementy betonowe, niezbędne do wykonania urządzeń hydrotechnicznych".

Aby zrealizować inwestycję, konieczna jest duża degradacja terenów zielonych i wycinka setek starych drzew. Jak zapowiada Miasto, po zakończeniu budowy zatrudniony ma zostać architekt zieleni, który zaproponuje nowe nasadzenia. Społecznicy zauważają jednak, że młodym drzewkom trudno będzie zastąpić istniejący drzewostan.

W opublikowanym dziś artykule (jak wskazują protestujący - nie wolnym od propagandowych zabiegów, takich jak ilustrujące go zdjęcie, pokazujące słabe, małe drzewka), Miasto wydaje się wyciągć rękę w stronę mieszkańców. Zapowiada konsultacje z Radą Osiedla Sikornik (w zakresie finalnego kształtu tego miejsca), a samą inwestycję opisuje jako konieczną i atrakcyjną (Obecnie priorytetem jest znalezienie jak najlepszych rozwiązań przyrodniczego i rekreacyjnego wykorzystania tej nowej przestrzeni, tak aby oprócz zakładanych kwestii bezpieczeństwa, stała się także miejscem atrakcyjnym dla mieszkańców. Pomysłów nie brakuje. Przykładowo wokół ziemnego zbiornika może powstać ścieżka pieszo-rowerowa. Można też przygotować miejsca piknikowe, ustawić ławki dla osób starszych, urządzić siłownię na świeżym powietrzu, miejsce dla rolkarzy albo zaplanować małą łąkę lub plażę z leżakami. Równie istotne jest wyeksponowanie potoku i roślin oraz stworzenie zielonych kompozycji dobrze wpisujących się w otoczenie, stąd przewidziano nasadzenia nowych drzew, krzewów i traw. Teren może być częściowo oświetlony.).

Urzędnicy stoją na stanowisku, że zbiornik jest Gliwicom niezbędny, jako zabezpieczenie przeciwpowodziowe. Jak twierdzą, mają na dowód tej tezy ekspertyzy.

Społecznicy chcą je zobaczyć.

Ich walka o Wilcze Doły trwa.  

Czy dzisiejsze spotkanie z urzędnikami przełamie impas?

 

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

14
Wtorek
Lipiec 2020
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Kamili, Kamila, Marcelego

REKLAMA