REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Te dzieci pragną iść do szkoły! Pomaga im gliwiczanka, zachęcając do wirtualnej adopcji

Miasto

Na zdjęciach – a wiele ich na facebookowej stronie fundacji Face To Face With The World – pełne nadziei dzieci z 67 afrykańskich sierocińców. Jedne radośnie szczerzą zęby, inne nieśmiało spoglądają spod spuszczonej głowy. Od tych, które mijamy na co dzień różni je nie tylko większy kontrast między bielą uśmiechu a skórą, ale również dostęp do edukacji. Te dzieci tak bardzo chcą iść do szkoły! Spełnić to marzenie mogą wirtualni rodzice. Nietrudno nimi zostać i niewiele to (finansowo) kosztuje.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Mama i Tata na odległość

Adopcja na odległość to możliwość przejęcia odpowiedzialności za los drugiego człowieka. Każdy może się na nią zdecydować. Nie ma żadnych barier, wymagań, czy warunków do spełnienia. Liczą się tylko dobre chęci i wewnętrzna potrzeba niesienia pomocy innym.

- Program nie narzuca ani obowiązków, ani przywilejów i bardzo różni się od istniejących w Polsce adopcji na odległość, prowadzonych przez liczne stowarzyszenia i fundacje – wyjaśnia Anna Hora-Lis, nauczycielka z Gliwic i założycielka Fundacji Face To Face With The World. - Jako jedyny program w Polsce ten prowadzony przeze mnie umożliwia codzienne rozmowy on-line z dzieckiem i jego opiekunem, a także konsultacje z nauczycielem szkolnym. Rodzic adopcyjny poznaje warunki życia dziecka, jego przyjaciół, najskrytsze smutki jak i radości dziecka. Wirtualna mama i tata uczestniczą w jego życiu, a zatem nawiązuje się między nimi głęboka więź emocjonalna.

Koszt adopcji na odległość to zaledwie 100 zł miesięcznie. Już taka kwota wystarczy na dokonanie opłaty szkolnej, zakup niezbędnych artykułów szkolnych i higienicznych, a także pełne wyżywienie dziecka.

- Absolutnie nie pobieram od wpłat żadnej prowizji, cała kwota jest przekazywana dziecku – podkreśla Anna Hora-Lis. - Rodzic otrzymuje potwierdzenie przelewu, a od opiekuna sierocińca fotogalerię z zakupów, a nawet rachunki. Stąd nazwa Face to Face: rozmawiamy ze sobą twarzą w twarz i niczego nie ukrywamy. Rodzice adopcyjni, którzy są w naszym programie to niesamowici ludzie. Często dodatkowo wysyłają do dzieci paczki – nie tylko do swojego dziecka adopcyjnego, ale do wszystkich maluchów jedną, żeby żadnemu dziecku nie było przykro. A radość z tych paczek jest ogromna.

Zostawione na odludziu na śmierć, cudem ocalałe

Dzieci, które można adoptować pochodzą głównie z Afryki, a dokładniej z sierocińców m.in. w Ugandzie, Kenii, Mali, Ghanii, Gambii, Sierra-Leone, Nigerii, Kamerunie, Senegalu, Malawi, Etiopii i Tanzanii. Niezależnie od państwa, w którym się urodziły, ich sytuacja jest tragiczna. W większości są to maluchy podrzucone do sierocińca lub pozostawione przez rodzica na odludziu, cudem ocalałe. Wiadomo już, że większość ma HIV, a nie wszystkie jeszcze zostały przebadane.

- Opiekuję się dziećmi z najuboższych sierocińców z okolic wiejskich, które nie mają żadnej pomocy socjalnej ze strony państwa (bo taka tam nie istnieje), a pomoc humanitarna nie dociera do nich  znikąd. Wiem, że największym marzeniem tych dzieci jest pójście do szkoły! – mówi Anna Hora-Lis.

Marzenia dzieci w Afryce są bardzo odmienne od marzeń dzieci w Polsce.  Pójście do szkoły jest dla nich często nieosiągalnym celem.

-  Uważam, że tylko edukacją możemy coś zmienić w Afryce – podkreśla założycielka Fundacji. – Wysyłanie darów daje ułudę łatwości zdobycia przedmiotów materialnych. Nie uczy zaradności, umiejętności utrzymania rodziny. Tak rozumiana pomoc humanitarna mija się z celem.  Im trzeba dać przysłowiową wędkę, a nie rybę i o to w Face To Face With The World chodzi.

Wiele dzieci umiera, zanim zostanie adoptowanych

W programie biorą udział dzieci w wieku od 1,5 roczku do 14 roku życia. Ich liczba zmienia się każdego dnia - nowe dzieci przychodzą, ale wiele umiera. Przyczyny zgonów są różne, ale wszystkie wynikają bezpośrednio z biedy. Dzieci odchodzą z tego świata z przepracowania, z powodu niedożywienia, chorób czy zabójstw.  

- Musimy sobie uzmysłowić, że w Afryce co 30 sekund umiera jedno dziecko – wylicza nasza rozmówczyni. Statystyki są zatrważające. Dlatego, choć to zabrzmieć może brutalnie, do adopcji online przekazuję dzieci w wieku od 3 roku życia. To wiek, w którym dziecko może iść do przedszkola i zacząć naukę języka angielskiego lub francuskiego (zależnie od państwa, z którego pochodzi). Młodszymi dziećmi zajmuję się osobiście z mężem i przyjaciółmi. Maluchy nie zawsze dożywają do 3 roku życia, więc nie chcę narażać naszych polskich rodziców on-line na koszmar związany ze stratą dziecka. Śmierć dziecka, nawet takiego, które zostało zaadoptowane na odległość, jest traumatycznym przeżyciem. Wiem to, bo sama przeszłam przez to nie raz.

Działanie na wielu polach

Adopcja na odległość to najmłodsze, ale nie jedyne „dziecko” Fundacji. Międzynarodowy program edukacyjny Face To Face With The World powstał 6 lat temu. Obecnie przy pomocy wolontariuszy Anna Hora-Lis koordynuje aż trzy projekty.  Pierwszy z nich, "Lekcje on-line ze Światem", skierowany jest do szkół polskich i polonijnych, które zawierają przyjaźnie on-line ze szkołami w Afryce i Azji. Projekt „Zostań moją Mamą, zostań moim Tatą” dedykowany jest nauczycielom, studentom i  polskim rodzinom, które prowadzą rozmowy on-line, a przez nie edukują dzieci i wychowawców z  małych sierocińców na terenie Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. Nauka w ramach tego programu dotyczy  m.in. języka angielskiego, higieny, radzenia sobie w życiu np. poprzez zakładanie hodowli, samowystarczalności, zaradności.

- Projekt „Pomóż dzieciom wrócić do szkoły” to opieka indywidualna nad uzdolnionymi dziećmi, których sylwetki i sytuację przedstawiam regularnie na stronie Face To Face With The World - wyjaśnia nauczycielka. - Pomagamy dzieciom uzdolnionym a osieroconym uzyskać wykształcenie i jednocześnie dążymy do poprawy sytuacji ekonomiczno-społecznej w ich rodzinnym kraju. Tutaj też prowadzone są indywidualne adopcje on-line – dodaje.

Obecnie Face To Face With The World współpracuje z 67 sierocińcami z 26 państw. Z każdym z nich Fundacja ma podpisane umowy prawne, sprecyzowane cele i zasady, których instytucja przystępująca do programu łamać nie może. W każdym państwie wyznaczony jest koordynator, który sprawdza na miejscu działanie sierocińców.

- Jesteśmy legalnie zarejestrowaną organizacją z oddziałami w Kenii, Pakistanie i Ugandzie. Cały czas się rozwijamy.  Moja prawa ręka w Polsce, Katarzyna Włodkowska założyła Stowarzyszenie Face To Face również prawnie zalegalizowane w Polsce i osobiście w tym roku odwiedziła Ugandę – kontynuuje Anna Hora-Lis.

Adopcja na prostych zasadach

Udział w programie niesie za sobą odpowiedzialność za dziecko na innym kontynencie.

 – To dziecko jest daleko, ale jak blisko zarazem. Dlatego, choć rodzic w każdej chwili może opuścić program, powinien mieć świadomość, że rani malucha, który już wcześniej raz był porzucony i nie zrozumie powodów takiej decyzji – przestrzega koordynatorka adopcji on-line.

Rodzice adopcyjni z tego samego sierocińca wymieniają się informacjami między sobą, koordynatorką  i wychowawcą na grupach FB stworzonych w tym celu. Często między nimi nawiązuje się przyjaźń, zbudowana na wspólnym celu, jakim jest pomoc dzieciom, które z wielkimi nadziejami czekają na wirtualną mamę i tatę.

- Ratujemy przynajmniej jedno dziecko dziennie – nie kryje dumy nasza rozmówczyni. - Odkąd rozpoczęliśmy program, każdego dnia jedno osierocone dziecko znajduje swoją Mamę on-line. Przyznam, że ratując to jedno dziecko czuję się, jakbyśmy ratowali cały świat.

Jeżeli chcesz ofiarować dzieciom trochę zainteresowania, serca i pomocy, jeśli nie są ci obojętne losy świata, jeśli jesteś wrażliwy na krzywdę dzieci – to znaczy, że w Fundacji Face to Face With The World szukają właśnie Ciebie!

Rozmawiaj, pisz z dziećmi on-line, poznaj ich życie i codzienne kłopoty, daj im trochę ciepła i matczynego zainteresowania, spraw by nie czuły się samotne!

Kontakt: koordynator Anna Hora-Lis

Tel. 506 987 053

Mail:

annahoralis@interia.pl

*artykuł ukazał się również drukiem w Magazynie Prestiż Metropolii.

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

21
Wtorek
Wrzesień 2021
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Darii, Mateusza, Wawrzyńca