AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Druga z rzędu porażka niebiesko-czerwonych

Sport

Po przerwie na występy reprezentacji Polski – Piast przegra; z Cracovią 0:2. Kluczowa dla losów tego pojedynku była 13 minuta, kiedy to Bartosz Rymaniak zobaczył czerwoną kartkę za faul na graczu Cracovii. Była to druga z rzędu porażka niebiesko-czerwonych.

REKLAMA

Cracovia to najbardziej nieprzewidywalny zespół w polskiej Ekstraklasie – taką tezę postawili przed tym meczem zarówno zawodnicy Piasta jak i Waldemar Fornalik. Pewnie dlatego szkoleniowiec gliwiczan na ten mecz zdecydował się zacząć od defensywnego ustawienia.  W wyjściowej jedenastce znalazło się tylko dwóch ofensywnych graczy i aż piątka obrońców. Gospodarze zaczęli jednak bardzo odważnie i szybko  wypracowali sobie pierwsze sytuacje, które mogły zakończyć się golem. W 9. minucie po akcji Siplaka – Lopes trafił w słupek.  13 minuta okazała się bardzo pechowa dla Rymaniaka. Zawodnik Piasta trafił w głowę Dytiatjewa. Sędzia po analizie VAR pokazał Rymaniakowi czerwoną kartkę. Od tego momentu gliwiczanie musieli  radzić sobie w 10. Mimo to goście dalej próbowali realizować przedmeczowe założenia. Nawet udało się oddać dwa  niebezpieczne strzały. Próbował Milewski i Felix, ale bez powodzenia.  Celnie natomiast uderzył Sokołowski, ale Pesković był tam, gdzie powinien i pewnie to wybronił. Po półgodzinie gry wciąż było 0:0. W 42 minucie jednak gospodarze wyprowadzili atak, który dał im gola. Po zagraniu z lewej strony Siplaka – Huk próbował wyprzedzić napastnika Cracovii, ale Słowak tak nieszczęśliwie interweniował, że umieścił piłkę we własnej bramce. Strata bramki podcięła skrzydła podopiecznym Waldemara Fornalika. Od tego momentu bowiem  na murawie warunki dyktowała Cracovia. W 45 min Wdowiak zagrywał do  Lopesa, tym razem udanie interweniował Huk. Za chwilę strzał Rakoczego obronił Plach, a po rogu Wdowiak celnie uderzył, na szczęście Korun głową wybił piłkę z linii bramkowej. Gdyby jeszcze przed przerwą padł gol, to pewnie byłoby po meczu. Udało się jednak gliwiczanom przetrwać do końca pierwszej odsłony.

Waldemar Fornalik miał 15 minut na to, aby na nowo poukładać grę i zniwelować przewagę Cracovii jednego zawodnika. Jednym z pomysłów było pozostawienie w szatni Sokołowskiego, którego zastąpił Jodłowiec.  Gospodarze jednak też mieli czas, aby opracować strategię na drugą połowę i dobrze wykorzystali ten kwadrans. Ledwie dwie minuty po przerwie Wdowiak zacentrował z prawej strony, a w polu karnym najlepiej odnalazł się 17-letni Rakoczy, który kapitalnym strzałem głową pod poprzeczkę nie dał szans na obronę Plachowi. Do końca tego spotkania było jeszcze dużo czasu, ale tylko jakiś cudowny zwrot akcji mógł odmienić losy tego pojedynku, szczególnie, że krakowianie przestali już atakować za wszelką cenę, skupiając się na tym, by nie stracić bramki. Taka postawa sprawiła, ze długo na murawie nie wydarzyło się nic godnego odnotowania nie licząc zmiany Tomasika za Parzyszka. Dopiero w 72 minucie Lopes uderzył z ostrego kąta, sprawdzając czy Plach wciąż jest czujny. W 78 minucie na murawie zameldował się Remigiusz Borkała i  to chyba jedyny pozytyw tego meczu, bo to kolejny wychowanek Piasta, który zalicza swoje pierwsze spotkanie  na najwyższym poziomie. Ostatnie minuty to bardziej czekanie na końcowy gwizdek i to wykonaniu obu zespołów. Gliwiczanie atakowali bez wiary w powodzenia, a zawodnicy Cracovii jeśli mieli piłkę toteż specjalnie nie śpieszyli się z rozgrywanie akcji. W efekcie skończyło się zasłużonym zwycięstwem gospodarzy do którego też swoją cegiełkę dołożył sędzia – pan Jarosław Przybył usuwając w pierwszej fazie meczu z  boiska Bartosza Rymaniaka.

16 września 2019, 18:00 – Kraków (stadion Cracovii)
Cracovia  – Piast Gliwice 2:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – 42` (s) Tomáš Huk
2:0 – 47` Michał Rakoczy

Piast: 26. František Plach – 88. Uroš Korun, 23. Tomáš Huk, 34. Piotr Malarczyk – 28. Bartosz Rymaniak, 19. Sebastian Milewski (78, 29. Remigiusz Borkała), 18. Patryk Sokołowski (46, 3. Tomasz Jodłowiec), 6. Tom Hateley, 2. Mikkel Kirkeskov – 9. Piotr Parzyszek (62, 89. Patryk Tuszyński), 11. Jorge Félix.

W rezerwie: Jakub Szmatuła, Marcin Pietrowski, Jakub Holubek, Gerard Badia, Tomasz Mokwa, Dominik Steczyk
Trener: Waldemar Fornalik

Cracovia: 40. Michal Peškovič – 2. Cornel Râpă, 34. Ołeksij Dytiatjew, 20. Niko Datković, 3. Michal Sipľak (85, 33. Kamil Pestka) – 11. Mateusz Wdowiak (70, 99. Tomáš Vestenický), 8. Milan Dimun, 5. Janusz Gol, 25. Michał Rakoczy (55, 77. Sebastian Strózik), 4. Sergiu Hanca – 21. Rafael Lopes.
W rezerwie: Lukas Hrosso, Diego Ferraresso, Dawid Jablonsky, Michał Helik, Bojan Cecarić, Filip Piszczek,
Trener: Michał Probierz

żółte kartki: Gol, Dytiatjew, Datković, Sipľak – Korun, Huk.

czerwona kartka: Bartosz Rymaniak (12. minuta, Piast, za brutalny faul).

Sędziowali: Jarosław Przybył (Kluczbork) -Krzysztof Myrmus i Dawid Golis – Sebastian Tarnowski. VAR –  Piotr Lasyk oraz Konrad Sapela.

widzów: 6586

(źródło: piast.gliwice.pl)

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

23
Środa
Październik 2019
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Edwarda, Marleny, Seweryna

REKLAMA