REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Czy przyszłość należy do drewnianych budynków?

Kącik Prasowy

Jeszcze kilkanaście lat temu na tak zadane pytanie większość odrzekłaby zdecydowanie, że nie. Tymczasem w odpowiedzi na wyzwania klimatyczne powstają rozwiązania, które pozwalają budować nie tylko jednorodzinne budowle z drewna, ale nawet wieżowce sięgające chmur. Użytkownicy doceniają to, że jako surowiec naturalny posiadający zdolność do samoregulacji wilgotności, drewno stwarza mikroklimat wnętrza budynku trudny do uzyskania w innych technologiach. Co więcej, według statystyk w krajach, gdzie budownictwo z drewna jest szeroko rozpowszechnione, średnia długość życia jest znacznie większa.

REKLAMA

Drewniana dzielnica 

Należąca do Google firma Alphabet podjęła decyzję o budowie całego, samowystarczalnego i bardzo nowoczesnego osiedla z drewna na nabrzeżu w Toronto. Do przygotowania projektu zatrudniła zespół złożony z architektów z pracowni Snøhetta oraz biura architektonicznego Thomasa Heatherwicka.

Rozmieszczone na działce o powierzchni 9 ha budynki mają być naszpikowane nowoczesnymi technologiami. To część projektu, w założeniu którego na obszarze 324 hektarów położonym na nabrzeżu jeziora Ontario, powstać ma miasto przyszłości.

Pomysłodawcy chcą udowodnić, że można budować ambitne, nowoczesne konstrukcje z materiałów, które można wykorzystać ponownie. 

W zaprezentowanej dwa lata temu koncepcji zauważyć możemy dwie wieże mieszkalne połączone wspólnym, falującym podium. Część wspólna miałaby pełnić funkcje socjalne. Osiedle ma powstać bowiem w modelu co-living, który zakłada, że, mimo że każdy ma swoje mieszkanie, to ludzie socjalizują się w obszernych, dobrze zaplanowanych przestrzeniach wspólnych, które wypełnione są usługami, handlem i funkcjami miastotwórczymi.

Najwyższy wieżowiec z drewna

- powstał niedawno w  norweskim mieście Brumunddal na północ od Oslo i nosi nazwę Mjøstårnet. Zaprojektowali go architekci z Voll Arkitekter. Drewniany drapacz chmur mierzy 85,4 metra a wykonany jest w coraz bardziej popularnej technologii cross-laminated timber (CLT), czyli specjalnie laminowanego drewna, które pozwala na tworzenie wysokich i wytrzymałych konstrukcji. Co ciekawe, w nowym wieżowcu, nawet szyby windowe wykonano z drewna.

Norweski budynek zdetronizował poprzednich liderów wśród drewnianych wieżowców, czyli  53-metrowy Brock Commons Tallwood House w kanadyjskim Vancouver wykonany w technologii łączącej drewniany szkielet z betonowymi elementami oraz w pełni drewniany Treet w norweskim Bergen, który mierzy 49 metrów wysokości.

Plyscrapery

Przełomem w budownictwie dużych wielopiętrowych budynków drewnianych jest produkcja niezwykle mocnego drewna zwanego „masywnym drewnem”, które może być równie wytrzymałe, jak konwencjonalne materiały budowlane, takie jak np. stal. Powstaje ono w technologii obejmującej laminowanie (klejenie) warstw drewna prostopadle ze sobą, pod odpowiednio dużym naciskiem. Architekci nadają takim projektom nazwę „plyscrapers” (połączenie słów „plywood” - sklejka oraz „skyscrapers” - wieżowce).

Ekologia w naturze

Jak wyliczył uznany specjalista w dziedzinie plyscraperów, dr Phillip Oldfield profesor nadzwyczajny na Wydziale Budownictwa Środowiska Uniwersytetu Nowej Południowej Walii – budowa domów z drewna może zmniejszyć o ponad 50% jego emisję węgla, w stosunku do podobnego domu wybudowanego z betonu. Jeśli więc jako budulec będziemy wybierać drewno, możemy znacznie zmniejszyć ślad węglowy.

Jego zdaniem te nowe wieżowce zmieniają całkowicie obraz drapaczy chmur, które tradycyjnie postrzegane są jako pożeracze energii i zasobów. Zamiast klimatyzowanych skrzynek otrzymujemy o wiele bardziej przyjazne budynki, które są znacznie lepsze dla środowiska. Naturalne materiały zapewniają również izolacyjność cieplną, do której uzyskania w przypadku stali czy betonu trzeba ponieść znacznie większe nakłady.

Energooszczędne domy z drewna

W Polsce - póki co - coraz bardziej zyskują na popularności jednorodzinne drewniane domy budowane z prefabrykatów. 

- Jest to technologia tania, estetyczna i energooszczędna - przekonuje Jan Dymek, właściciel posiadającej długoletnie doświadczenie w tej branży firmy Zimmermann-Haus z Jemielnicy  - Z pewnością jest to propozycja dla wszystkich, którym zależy na czasie, niższych kosztach budowy i eksploatacji oraz dla tych, którzy pragną żyć ekologicznie i zbliżyć się do natury - dodaje. 

W celu zwiększenia energooszczędności produkowanych przez firmę domów, do jej oferty dołączyły rozwiązania bazujące na odnawialnych źródłach energii, takie jak panele solarne, rekuperatory, pompy ciepła czy gruntowe wymienniki ciepła. 

Domy drewniane w technologii energooszczędnej zużywają nawet o 25–50%  mniej energii w porównaniu z budynkiem spełniającym aktualne normy. Warto jednak pamiętać, że budowa domów drewnianych nie jest jeszcze w Polsce zbyt popularna, dlatego do realizacji projektu warto zatrudnić profesjonalną ekipę z doświadczeniem. Zwiększy to prawdopodobieństwo uzyskania efektów założonych w projekcie, w tym wysokich wartości izolacyjnych.

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

23
Środa
Październik 2019
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Edwarda, Marleny, Seweryna

REKLAMA