REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Futsal: Piast wypunktował Clearex

Sport

Drugie zwycięstwo w tym sezonie, a pierwsze w nowej hali odnieśli futsaliści Piasta. Gliwiczanie po dobrym meczu pokonali Clearex Chorzów 3:1.

Bramki dla gospodarzy strzelali: Sergio Parra, Sebastian Szadurski i Rafał Franz. Dla chorzowian honorowego gola zdobył Tomasz Golly.

Drużyna Clearexu w przeciwieństwie do Piasta dobrze weszła w ten sezon i po ośmiu rozgranych meczach z dorobkiem 14 punktów zajmowała czwarte miejsce w tabeli. Na dodatek chorzowianie przyjechali do Gliwic podbudowami efektowaną wygraną nad wiceliderem  – Orłem Futsal Jelcz-Laskowice 5:1.  Piast dopiero w 6 serii spotkań odniósł pierwsze zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Pogoń 04 Szczecin 3:0. Przed derbami oba zespoły w tabeli dzieliło więc aż 6 miejsc.

Początek derbowego pojedynku wskazywał, że goście dopiszą sobie kolejne trzy punkty. Tuż po rozpoczęciu gry Leszczak stanął oko w oko z Widuchem, chciał go przelobować, ale przedobrzył i posłał piłkę nad poprzeczką. W 3 min Ivanov zdecydował się na strzał z dystansu, odbita piłka trafiła pod nogi Gollego, który umieścił ją w bramce.  Szybko zdobyty gol mógł podciąć skrzydła gospodarzom, ale już po niespełna 4 minutach był remis. Sergio Parra dostał piłkę od Jose Pepo w środkowej strefie boiska, uwolnił się spod opieki Leszczaka, wpadł między dwóch graczy gości i pewnym strzałem zmienił wynik na 1:1. Bez wątpienia gol ten był w stu procentach zasługą Hiszpana. Ta sytuacja ostudziła zapędy chorzowianom, a dodała pewności siebie gliwiczanom. Od tego momentu kibice oglądali wyrównany pojedynek w którym na bohaterów wyrastali bramkarze obu zespołów. W interwencjach nie  mylili się zarówno Krzyśka jak i Widuch, choć temu drugiemu raz w sukurs przyszedł słupek. Niewątpliwie ozdobą tej połowy była akcja, kiedy to Krzyśka włączył się do akcji ofensywnej, uderzył na bramkę Piasta, ale w kapitalnym stylu obronił to golkiper Piasta. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Grzywa znalazł się w sytuacji sam na sam, ale tym razem klasę pokazał bramkarz Clearexu, który wyszedł na szósty metr i złapał futsalówkę, zanim ta zdążyła nabrać szybkości. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem remisowym, odzwierciedlającym to co działo się na parkiecie.

Te pierwsze 20 minut musiało podbudować gospodarzy, bo zobaczyli, ze Clearex nie taki straszny jak go chwalono  po meczu z Orłem. Bohater tamtego spotkania – Mikołaj Zastawnik w Gliwicach był praktycznie niewidoczny. Ani razu bowiem poważniej nie zagroził bramce pilnowanej przez Widucha. Drugi najskuteczniejszy strzelec chorzowian – Leszczak walczył, starał się, ale napotkał na bardzo dobrze dysponowanych zawodników Piasta, którzy w defensywie w tej drugiej połowie nie popełnili żadnego, poważnego błędu. Goście widząc, że  nie są w stanie przedrzeć się w pole karne, próbowali strzałów z dystansu. W końcu wypracowali sobie  przewagę optyczną, że kwestią czasu wydawało się kiedy padnie gol. Michał Widuch miał jednak dzień konia. Reprezentant Polski bronił  wszystko, co zmierzało w światło jego bramki. W 35 min  gospodarze złapali piąty faul. To był trudno moment, bo nie mogli sobie gliwiczanie pozwolić już na żaden błąd, a z przebiegu meczu można było wnioskować, że kto strzeli gola, ten wygra. Stało się to w 37 min. Po rogu odbitą od Widucha piłkę przejął Szadurski, zagrał na lewe skrzydło do Grzywy, ten świetnie odegrał ją do Szadurskiego, który z bliska umieścił futsalówkę w bramce. Trener gości zaraz potem poprosił o czas, by wprowadzić lotnego bramkarza w którego wcielił się Zastawnika. Chwilę po wznowieniu gry Leszczak trafił w słupek. Emocje w tym momencie sięgnęły zenitu, a to nie był  koniec. Na początku 38 minuty Franz przejął piłkę w polu karnym Piasta i bez zastanowienia  posłał ją w kierunku bramki  Clearexu, która była w tym momencie pusta. Jeszcze rozpaczliwie próbował  ratować sytuację Zastawnik, ale nie zdążył i gliwiczanie prowadzili już 3:1. Chorzowianie nie poddali się, Jeszcze Mizgajski pokazał jak mocnym uderzeniem dysponuje, ale poprzeczka wytrzymała jego strzał. Po tym już ławka rezerwowych Piasta zaczęła świętować zasłużone zwycięstwo.

Arena Gliwice – 24.11.2018, g. 16:00
Piast Gliwice – Clearex Chorzów 3:1 (1:1)
Bramki:
0:1 – 2:23` Tomasz Golly
1:1 – 5:46` Sergio Parra Bonilla (asysta Jose Pepo)
2:0 – 36:26` Sebastian Szadurski (asysta Marcin Grzywa)
3:0 – 37:19` Rafał Franz (asysta Michał Widuch)

Piast: 23. Michał Widuch (br) (k), 22.Kamil Dworzecki (br), 84. Maciej Steindor (br) – 5. Jose Gutierrez Pepo, 6. Roberto Terol Camacho, 7. Sergio Parra Bonilla, 11. Rafał Franz – 8. Mateusz Omylak, 10. Marcin Grzywa, 14. Dmytro Pidchenko, 20. Michał Grecz, 97. Michał Lebiedziński, 98.Sebastian Szadurski
Trener: Klaudiusz Hirsch

Clearex: 23 Rafał Krzyśka (br) – 9. Krzysztof Salisz, 10. Maciej Mizgajski, 19. Adam Wędzony, 21. Sebastian Leszczak, 25. Patryk Puzio (br), 4. Tomasz Golly, 11. Szymon Łuszczek (k), 17. Robert Świtoń, 6. Mikołaj Zastawnik, 24. Vadym Ivanov
Trener: Mirosław Miozga, Rafał Krzyśka

żółte kartki: Jose Luis Santiago Gutierrez – Rafał Krzyśka

Sędziowali: Damian Jaruchiewicz, Tomasz Kondrak, Piotr Koloczek, Rafał Kandzia

źródło piast.gliwice.pl/futsal

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

KALENDARZ WYDARZEŃ

16
Niedziela
Grudzień 2018
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Albiny, Sebastiana, Zdzisławy