REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Miasta się wyludniają. Gliwice wysoko w niechlubnym rankingu

Kącik Prasowy

Portal PulsHR podjął wczoraj próbę analizy wpływu wyludniania się dużych miast na wyniki wyborów. Wnioski są takie, że przeciętny Kowalski nie zauważa niekorzystnych zmian i nie łączy ich z polityką samorządów. Dla Gliwic istotne w tym artykule jest miejsce, w jakich się znalazły. Wysoka pozycja na liście najszybciej wyludniających się miast jest powodem, by bić na alarm.

„Spośród wyludniających się miast powyżej 10 tys. mieszkańców w pierwszej dziesiątce aż 7 to miasta z województwa śląskiego” – czytamy w Pulsie HR. I dalej „Niewątpliwym liderem w depopulacyjnym rankingu jest województwo śląskie. Prócz wspomnianych miast, kolejne miejsca zajmują: Sosnowiec, Częstochowa, Gliwice, Zabrze, Katowice, Tarnów (województwo małopolskie) oraz Dąbrowa Górnicza”. To nie przyprawia o optymizm.

Listę najszybciej wyludniających się polskich miast, na podstawie danych z GUS, opublikował kilka rok wcześniej PortalSamorzadowy.pl.

„(…) miasta powyżej 100 tys. osób, które znalazły się w pierwszej setce rankingu najszybciej wyludniających się miast, to: Bytom (18. miejsce), Łódź (21.), Sosnowiec (22.), Gliwice (34.), Zabrze (35.), Częstochowa (40.), Opole (70.), Katowice (71.), Tarnów (85.)”.

Demograf prof. Piotr Szukalski w rozmowie z Polską Agencją Prasową wyjaśnia negatywny wpływ wyludniania się miast na ich społeczne i gospodarcze warunki.

"Nie zdajemy sobie w ogóle sprawy z tego, że depopulacja w bardzo wyraźny sposób wywróci rynek pracy i to na dwa różne sposoby. Z jednej strony zmniejszać się będzie w nadchodzących dekadach bardzo wyraźnie liczba osób zdolnych do wykonywania pracy, a jednocześnie w ramach tego, co nazywamy potencjalnymi zasobami pracy, narastać będzie w coraz większym stopniu znaczenie starszych pracowników, którzy mają przynajmniej 45-50 lat” - zaznaczył ekspert.

Zmniejszenie się liczby ludności w niektórych jej segmentach oznacza, iż część przedsiębiorców będzie napotykać na poważne problemy ze sprzedażą swoich produktów. "Jeśli mamy mieć do czynienia w dłuższej perspektywie z dalszym znaczącym spadkiem liczby urodzeń, wówczas się okaże, że pojawiają się problemy dla tych, którzy produkują wózki dziecięce, wanienki do kąpieli czy odzież dziecięcą. Generalnie w przypadku wyludniania pojawiają się problemy dla producentów, bo to prowadzi do zmniejszania się popytu na cały szereg dóbr konsumpcyjnych” - dodał prof. Szukalski.

Jak podkreślił, nie uświadamiamy sobie też, że zmniejszanie się liczby osób młodych prowadzi do rewolucji w zakresie usług edukacyjnych. I to nie tylko w taki oczywisty sposób, że zmniejsza się liczba potencjalnych uczniów szkół wszystkich szczebli, ale to jest również wielki problem dla rynku pracy.

„Ta zmniejszająca się liczba młodzieży oznacza konieczność, prędzej czy później, zamykania całego szeregu szkół kształcących w niszowych zawodach. A to z kolei oznacza, że na regionalnym rynku pojawić się mogą znaczące niedobory w niektórych zawodach niszowych, mało popularnych, w których kształci się niewiele osób, zdecydowanie większe niż to by wynikało tylko i wyłącznie z czynnika demograficznego” - zaznaczył.

„Musimy też zdać sobie sprawę, że jeśli pojawiają się symptomy wyludniania, które są tak naprawdę oznaką niższej atrakcyjności danego obszaru, to mamy do czynienia z wtórnym wyludnianiem się, będącym rezultatem tego, że młodzi ludzi rozpoczynający dorosłe życie stwierdzają: +to nie jest dobre miejsce do zamieszkiwania, trzeba stąd uciekać+” - dodał.

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

17
Sobota
Listopad 2018
Listopad
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12
imieniny:
Grzegorza, Salomei, Walerii

REKLAMA